Chroniczne problemy ginekologiczne mniej tajemnicze
W polskim internecie pojawia się coraz więcej informacji o przewlekłych dolegliwościach ginekologicznych określanych mianem vulvodynii. Choroba jest źródłem szeregu trudnych objawów i rzadko jest poprawnie diagnozowana.
Wulwodynia (łac. vulvodynia) jest chronicznym bólem lub dyskomfortem, który charakteryzuje się uczuciem kłucia, palenia czy podrażnienia w genitaliach żeńskich w takich przypadkach, kiedy nie występuje żadna infekcja czy choroba skóry vulvy czy pochwy, powodująca te objawy. Zwykle występuje odczucie palącego bólu, jednak jego rodzaj i nasilenie objawów są bardzo zindywidualizowane. Ból może być stały lub przejściowy, zlokalizowany albo rozprzestrzeniony. W USA i Europie zachodniej choroba jest już regularnie diagnozowana i leczona. Badania wskazują, że na vulvodynię cierpi w ciągu swojego życia nawet do 16% kobiet (badania w Stanach Zjednoczonych). W Polsce - jak dotąd - trudno jest znaleźć lekarza specjalizującego się w tej dolegliwości. Choroba wpływa bardzo silnie na jakość życia dotkniętych nią kobiet, ich partnerów (czy partnerek) i ludzi z najbliższego otoczenia, powodując wiele cierpienia. Szczególnie trudno jest zmagać się z nią przy braku poprawnego leczenia czy choćby diagnozy. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Harwardzkim wskazują, że vulvodynia ma ogromny wpływ na funkcjonowanie kobiet. Trzy czwarte z nich ma poczucie, że nie kontroluje własnego ciała. Dla wielu cierpiących szczególnie trudny jest fakt, że choroba wpływa bardzo destrukcyjnie na ich życie intymne - cytowane powyżej badania mówią, że aż 60% chorujących na vulvodynię nie jest w ogóle w stanie współżyć z powodu bólu podczas seksu. Więcej informacji znaduje się na stronie http://www.vulvodynia.pl, http://wulwodynia.wordpress.com